Forum www.dzialkowicze.fora.pl Strona Główna
 
Rejestracja
 
Forum www.dzialkowicze.fora.pl Strona Główna FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj
 
Szczepienie drzew owocowych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dzialkowicze.fora.pl Strona Główna -> Drzewa i Krzewy owocowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
admin1
Administrator



Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 14563
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Czw 11:16, 19 Lut 2009    Temat postu:

Cięcie brzoskwini



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Czw 12:23, 19 Lut 2009    Temat postu:

Proszę o informację, kiedy mogę zaszczepić jabłonki i śliwę. Niby robi się to w lutym, ale czy już jest odpowiednia pora?
Sąsiad podzielił się ze mną dziczkami jabłoni i mam śliwkę, która sama wyrosła, mam więc pole do popisu. Do tej pory ten temat mnie nie interesował, ale sąsiad stwierdził że wierzy iż mi się uda, więc chcę spróbować. I tak nie mam nic do stracenia, mogę co najwyżej zdobyć doświadczenie. Bo ze mnie jest taka "zosia samosia"-wszystko chcę zrobić sama Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
admin1
Administrator



Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 14563
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Czw 17:08, 19 Lut 2009    Temat postu:

ednorazowo czy kilkakrotnie

Ważnym problemem związanym z przeszczepianiem drzew jest zagadnienie jednorazowego przeszczepiania, bądź też rozkładanie tego na 2-3 lata. Starsze drzewa w wieku 15 lat bezpieczniej jest przeszczepiać w ciągu 2 lat, rozkładanie przeszczepienia na 3-4 lata nie należy polecać. Zaszczepione w 3 i 4 roku zrazy słabiej rosną i nigdy nie dorównują wzrostem zrazom zaszczepionym w pierwszym roku. Przy przeszczepieniu drzew w okresie 2 lat, w pierwszym roku przeszczepiamy połowę górnych konarów, pozostałe zaś, w tym dolne,w drugim roku. Drzewa do 10 lat należy przeszczepiać w jednym roku.

Sposoby przeszczepiania

Szczepienie przez stosowanie.
Sposób ten stosowany jest, gdy grubość podkładki i zraza jest jednakowa. Pęd przeszczepiany (podkładkę) ścina się ukośnie ostrym nożem tak, aby utworzyła się możliwie duża i gładka powierzchnia cięcia. W ten sam sposób ścina się 3-oczkowy zraz. Dolne cięcie zraza powinno być przeprowadzone tak, aby oczko znalazło się nad środkiem powierzchni cięcia, a górne - tuż nad oczkiem. Tak przycięty zraz przykłada się do przyciętej poprzednio gałązki w ten sposób, aby ich kora, miazga i drewno przylegały do siebie. Jeżeli zraz jest trochę cieńszy od przeszczepianej gałązki, trzeba je tak ułożyć, aby kora i miazga podkładki i zraza łączyły się ze sobą chociazby z jednej strony. Po dokładnym dopasowaniu obwiązuje się miejsce szczepienia folia i dokładnie smaruje (razem z wierzchołkiem zraza) np. maścią ogrodniczą.


Stosowanie z języczkiem jest modyfikacją poprzedniego szczepienia, polegającą na tym, że na ukośnych nacięciach podkładki i zraza robi się podłużne nacięcia. Nacięcie to powinno być wykonane na podkładce nieco powyżej środka cięcia, zaś na zrazie trochę niżej. Tworzą się wówczas jakby języczki, które przy łączeniu podkładki ze zrazem zachodzą na siebie, zwiększając powierzchnię styku, co ułatwia przyjęcie się zraza i utrudnia jego wyłamanie się (patrz rys. nr 3).

Szczepienie w klin czyli w "sarnią nóżkę"
Ten sposób jest najczęściej używany przy przeszczepianiu drzew starszych głównie dlatego, że zraz może być cieńszy niż podkładka. Jest to trudniejszy sposób szczepienia i wymaga wprawy i doświadczenia.
Pierwszą czynnością jest odświeżenie i wygładzenie rany na gałęzi przeszczepianej. Następnie z obydwu stron dolnego pączka zraza wykonuje się dwa boczne nacięcia tworząc klin, po czym na gałęzi przeszczepianej wycina się trójkątny klinik o długości i szerokości równej klinowatemu nacięciu zraza. Trójkątny klinik wycina się dwoma skośnymi cięciami noża. W otrzymane zagłębienie po wycięciu klinika wciska się zraz zwracając uwagę, aby powierzchnia miazgi zraza i gałęzi przeszczepianej z jednej strony stykały się ze soba.
W związku z tym brzegi rowka powinny nieco wystawać ponad powierzchnię zraza, gdyż kora na podkładce jest grubsza, a więc miazga w podkładce znajduje się nieco głębiej niż w zrazie.
Po dokładnym dopasowaniu zraza do podkładki obwiązuje się miejsce szczepienia i zasmarowuje powierzchnię szczepienia, górną płaszczyznę przycięcia gałęzi oraz wierzchołek zraza.

Szczepienie za korę (korzuchówka
Jest to najłatwiejszy i najczęściej stosowany sposób przeszczepiania drzew.
Konary przycina się w marcu, a tuż przed szczepieniem skraca się je o 5 cm do świeżego, niewysuszonego drewna. Korę nacina się podłużnie, odchylając ja nieco na boki tylcem noża. Następnie przygotowuje się zrazy o 3 pączkach ścinając je niemal prostopadle ponad górnym pąkiem oraz ukośnie pod dolnym, tak aby powierzchnia cięcia była jak największa. Dolny pąk zraza powinien znaleźć się mniej więcej ponad środkiem powierzchni dolnego cięcia. Gdy zraz zostanie wsuniety za odchylona korę, pąk będzie wystawał pomiędzy nieprzystającymi do siebie jej brzegami, a pęd, który z tego pączka wybije przyczyni się do lepszego zrośnięcia się zraza z podkładką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
admin1
Administrator



Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 14563
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Czw 17:12, 19 Lut 2009    Temat postu:

Kiedy przeszczepiamy drzewa?

Szczepienie w klin i przez stosowanie przeprowadza się wczesną wiosną przed rozpoczęciem wegetacji (ruszeniem soków), a korżuchówkę w maju, wówczas, gdy działalność miazgi jest intensywna, tzn. wtedy, gdy kora dobrze odstaje od drewna.

Pozdrawiam Antoni


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez admin1 dnia Nie 22:04, 01 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 1:54, 21 Lut 2009    Temat postu:

Dziękuję Antoni, ale dalej nie wiem kiedy mam wziąć się do roboty. Liczę, że gdy będzie odpowiednia pora to podpowiesz. Z pewnością po ustąpieniu mrozów Smile Nie wiem kiedy drzewa puszczają soki, więc tym bardziej trudno mi przewidzieć kiedy zamierzają to robić.
Przymierzam się do szczepienia przez stosowanie, a zrazy pobiorę bezpośrednio z moich drzew. Zastanawiam się czy skalpel chirurgiczny nadałby się zamiast noża ogrodniczego. Specjalną maść do sczepień już nabyłam, więc teraz tylko czekam na odpowiednią porę.
Może do tego czasu, zjawi się jakiś działkowicz na działce po sąsiedzku bo teraz to marnie wygląda, tylko ja i pusto dookoła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Erakac




Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 338
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: centrum

PostWysłany: Sob 9:01, 21 Lut 2009    Temat postu:

jolka362 napisał:
..... a zrazy pobiorę bezpośrednio z moich drzew....

Czy na pobranie zrazów nie jest już za późno.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erakac dnia Sob 9:07, 21 Lut 2009, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 9:46, 21 Lut 2009    Temat postu:

Czy na pobranie zrazów nie jest już za późno.[/quote]


A to niby dlaczego za późno? "nieksiążkowo" czy może drzewa soki już puściły? nie znam się, dlatego pytam. Metoda szczepienia zrazów bezpośrednio pobranych z drzewa- u sąsiada sprawdza się doskonale. Po co więc ciąć zrazy wcześniej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
admin1
Administrator



Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 14563
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob 20:12, 21 Lut 2009    Temat postu:

Pokażę zdjęcia i metody szczepienia, ale dobrze to widzieć na żywo, dziwie się że na ogrodach nie ma fachowców w tej dziedzinie


Pozdrawiam Antoni


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Erakac




Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 338
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: centrum

PostWysłany: Nie 12:42, 22 Lut 2009    Temat postu:

jolka362 napisał:
A to niby dlaczego za późno? "nieksiążkowo" czy może drzewa soki już puściły?

Twoje szczepienie. Wiesz co robisz. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Nie 12:53, 22 Lut 2009    Temat postu:

Dziękuję Eryku za wyczerpującą odpowiedź Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Erakac




Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 338
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: centrum

PostWysłany: Nie 18:36, 22 Lut 2009    Temat postu:

Jak podaje Prof. Aleksander Rejman w swoim podręczniku dla studentów wydziałów ogrodniczych:
„.....Zrazy do szczepień zimowych oraz wiosennych ścinamy w końcu listopada i na początku grudnia przed nadejściem mrozów.....".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erakac dnia Nie 18:41, 22 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Nie 18:46, 22 Lut 2009    Temat postu:

A czy podaje również uzasadnienie dlaczego akurat w tym terminie? jak do tej pory nie mogę się doszukać logicznego wytłumaczenia. Skoro moi sąsiedzi zajmujący się szczepieniem od kilkudziesięciu lat biorą zrazy bezpośrednio z drzewa i szczepią w marcu, a nawet z początkiem kwietnia i zawsze się przyjmują to dlaczego nie miałabym brać z nich przykładu? Co za różnica, kiedy pobiorę zrazy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
admin1
Administrator



Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 14563
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pon 15:31, 23 Lut 2009    Temat postu:

Jolu dlatego po zimie nie zawsze są dobre
( zrazy niektóre uszkodzone przez mrozy), żeby była pewność wykonanej pracy.

Pozdrawiam Antoni


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
borabora




Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pon 16:50, 23 Lut 2009    Temat postu:

Antoni. Ale u nas teraz nie ma już mrozów. Przynajmiej u mnie. Przecież kilkustopniowe mrozy to nie mrozy.
Mrozy to były w czasach mojej młodości: -25/-28, a bywało, że ponad -30 i to trzymały po kilkanaście dni. wtedy to tak, nawet drzewa pękały od mrozu nie tylko zrazy, ale dzisiaj?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jolka362




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon 17:02, 23 Lut 2009    Temat postu:

No właśnie, tak sobie myślę i kombinuje, że skoro takie mrozy jak mamy dzisiaj mogą zaszkodzić zrazom to i śmiało mogą zmarznąć moje chudzinki dziczki. Pewno trzeba było je okryć na zimę, ale skoro tego nie zrobiłam... hmmm... czas pokaże Smile Nie zależy mi na owocujących drzewkach, z czystej ciekawości chciałam nauczyć się szczepić, nie pozostaje mi więc nic innego jak tylko spróbować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dzialkowicze.fora.pl Strona Główna -> Drzewa i Krzewy owocowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 
 
Regulamin